czwartek, 2 stycznia 2014

Podsumowanie 2013 roku

Nie mam jako takich kosmetycznych ulubieńców roku. Dlatego podsumuję mijający rok, tak bardziej prywatnie, a zacznę od maja, bo to właśnie wtedy moje życie się mocno zmieniło.
Grafika Google



Maj:
11.05 Wzięłam ślub z miłością mojego życia i choć podjęłam tak ważną decyzję, w tak młodym wieku tonie żałuję tego, a wyszumieć się mogę i po ślubie:) (wiecie, że gdybym nie przełożyła daty ślubu to brałabym go za parę dni? A dokładniej 4.01.2014:)
12.05 Wyprowadziłam się z domu i zamieszkałam razem z mężem w naszym połowicznie wyremontowanym mieszkanku.
28.05 Kupiłam wraz z mężem psa. Myśleliśmy nad innym, ale jak tylko zobaczyłam Wally'ego to stwierdziłam, że musi być nasz.

Czerwiec:
01.06 Rzuciłam jedne studia i zdecydowałam się pójść na inne, jestem z tego zadowolona, choć kto wie, gdzie mnie w przyszłości poniesie.

Lipiec:
03.07 Założyłam bloga, którego prowadzę dłużej niż dwa miesiące.

Sierpień:
15.08 Pierwsze wspólne wakacje w górach, o których zadecydowaliśmy w przeciągu godziny.

Wrzesień:
02.09 Moje 20 urodziny i największa impreza urodzinowa jaką kiedykolwiek miałam.
28.09 Mąż zdał egzamin na radcę prawnego.

Październik:
01.10 Start na nowym kierunku studiów.
17.10 24 urodziny małża, które spędziliśmy we dwoje ze względu na moją chorobę.

Listopad:
 23.11 Moje pierwsze spotkanie z podlaskimi blogerkami, które zaowocowało wieloma, wspaniałymi znajomościami.

Grudzień:
25-26.12 Siedzę po raz pierwszy w życiu sama w domu na święta bo mężowaty ma niestety do roboty.
31.12 Wcale nie lepszy dzień od świąt, mąż dostał tzw. nockę i Sylwestra spędziłam z telewizyjną dwójką.


Był to udany rok i mam nadzieję, że ten będzie równie miły co zeszły.

21 komentarzy:

  1. Faktycznie sporo zmian ale na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I niech ci się dalej tak fajnie układa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Duże zmiany ale jakie pozytywne ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I każdemu takich pozytywnych zmian życzę:)

      Usuń
  4. Rok pełen zmian! :) gratuluję zosania mężatką!
    A taka uwaga.. Przepraszam, ale razi mnie to.. jak masz po prawej stronie ' o mnie' i pierwsze zdanie, "Nazywam się Marta'". jeżeli mówisz nazywam, to musisz podac również nazwisko, a jesli tylko imię to "mam na imię Marta".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zwrócenie uwagi:) Już wszystko poprawione.

      Usuń
  5. szkoda mi Ciebie, że sylwester i święta samotnie, jednak mimo wszystko rok był dla Ciebie udany, dlatego życzę Ci, by ten, nowy był taki sam lub lepszy niż 2013 :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że ten rok będzie równie udany:) Sylwestra i Święta jakoś przesiedziałam, wychodzę z założenia, że trzeba się cieszyć z tego co się ma, więc zawsze mogło być gorzej:)

      Usuń
  6. Dużo dobrego Cię spotkało :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak dużo się u Ciebie działo :-)między mną a moim Misiem taka sama różnica wiekowa :-D ale na ślub bym się jeszcze nie zdecydowała :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byliśmy już rok po zaręczynach, znaliśmy się prawie dwa lata i nie chcieliśmy czekać już dłużej ze ślubem. Jesteśmy idealnym przykładem, że cudowny ślub i wesele można zorganizować w ciągu miesiąca:)

      Usuń
  8. Życzę ci aby ten rok był jeszcze lepszy od poprzedniego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będzie trudne, ale kto wie, co życie przyniesie.:)

      Usuń
  9. Kiedyś wychodzenie za mąż w takim wieku było normą i małżeństwa trwały/trwają latami, więc życzę Wam miłości i długiego stażu małżeńskiego w szczęściu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy:) My właśnie też tak pomyśleliśmy, a, że dodatkowo warunki finansowe pozwoliły nam na zakup mieszkania (oczywiście pomoc rodziców w tym była i jest ona nieoceniona) i samodzielne życie, to nie było na co czekać.

      Usuń
  10. Najważniejsze, że jesteś szczęśliwa. W końcu wiek to tylko liczba. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ale pięknie się Wam poukładało;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oby kolejny rok był równie udany! Nie ważny wiek, w którym wychodzimy za mąż, ale to czy my same czujemy się po prostu gotowe.

    OdpowiedzUsuń
  13. sporo pozytywnych chwil przeżyłaś w 2013 :) oby i 2014 był równie kolorowy :)

    OdpowiedzUsuń